Metamorfoza sypialni cz. 1 ŁÓŻKO

Metamorfoza sypialni cz. 1 ŁÓŻKO

Dojrzałam do zmian. Jak już gdzieś kiedyś wspominałam, obecnie mieszkamy z Mężem w małym wynajmowanym mieszkanku. W związku z tym pewne rzeczy tam po prostu zastaliśmy. Jak na przykład brudnoczerwoną ścianę w sypialni… Tak, tak… (a pamiętacie jak pisałam we wpisie o Architekturze Grecji czyli słów kilka o greckim designie o domach w kolorze fuksji? To mniej więcej ten sam poziom :))

Do tej pory tłumaczyłam sobie, że nie ma co inwestować i zmieniać rzeczy w wynajmowanym mieszkaniu bo po pierwsze nie jest nasze, a po drugie planujemy budowę własnego domu i nie opłaca się nic zmieniać w „tymczasowym” miejscu zamieszkania. A potem sobie uświadomiłam jak błędne jest to myślenie….

Przecież w tej przestrzeni spędzamy większość naszego czasu! Jeśli więc denerwują nas zastane w niej elementy to wpływa to na jakość naszego życia! A życia nie można odkładać na potem. Jestem zdania, że nawet małym kosztem można fajnie zaaranżować przestrzeń tak, by czuć się w niej dobrze. Czy warto? Oczywiście, że tak! Ja dostrzegam same plusy dodatnie 🙂

W ramach tych metamorfoz powstanie cały cykl wpisów. Na pierwszy ogień pójdzie sypialna. Będzie zmiana kolorów, układu mebli, dodatków i kilka projektów DIY. Mam nadzieję, że Wam się spodoba, bo ja już nie mogę się doczekać 🙂

Zobaczmy najpierw jak było przed…. i z czym przyszło się zmierzyć w kwestii łóżka.

PRZED

Patrzę na tę ścianę i nie mogę… Na zdjęciu wyszła jakby była w kolorze fuksji właśnie ale w rzeczywistości ma brudnoczerwony kolor. I łóżko z nijako-beżową narzutą. Łóżko proste, drewniane nic specjalnego. Stolik również bez rewelacji. Ogólnie bleh.

A teraz czas na….

PO

Wyszło całkiem nieźle prawda? Zmiana narzuty, więcej poduszek, zagłówek, ciepły kocyk i zrobiło się o wiele przytulniej. Jak już mówiłam w metamorfozie sypialni będą pojawiały się również projekty DIY. Zagłówek, który widzicie na zdjęciach jest właśnie jednym z nich. W kolejnym wpisie pokażę Wam krok po kroku jak go zrobić oraz jakie materiały będą Wam potrzebne do jego wykonania.

Dajcie znać co myślicie o metamorfozie łóżka. Mnie osobiście się bardzo podoba ale wiadomo, że nie każdemu musi 🙂

Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce!