Metamorfoza sypialni cz. 2 MALOWANIE

Metamorfoza sypialni cz. 2 MALOWANIE

Dzień dobry witam serdecznie! Tymże oto wesołym powitaniem chciałabym zagłuszyć wyrzuty sumienia oraz fakt, iż opuściłam się w pisaniu postów.

KOLOKWIUM.

Słowo fuj ale i dobra wymówka wszystkim studentom dobrze znana (ja już studentem nie jestem ale na aplikacji również funkcjonuje coś takiego jak kolokwium). Skoro już wyjaśniliśmy sobie powody mojej absencji przejdźmy do meritum.

Metamorfozy sypialni ciąg dalszy, czyli jak nakładem małych kosztów całkowicie odmienić wnętrze. Odpowiedź jest raczej z tych prostych i banalnych.

Malując ściany.

Powiem Wam, że Dorota Szelągowska mogłaby być dumna! Zgadnijcie jaki kolor wybrałam? 🙂

Oczywiście, że szary. Wyszło zacnie, na pewno lepiej niż było.

Czas na biforek i afterek (koniec śmieszkowania, Stawecka ogarnij się!) Zostawiam Was ze zdjęciami.

BEFORE

AFTER

Kilka słów wyjaśnienia na koniec – ściany malowane farbą z Duluxa. Czy polecam? Raczej średnio, wyszło nieźle ale w niektórych miejscach (których na zdjęciach nie widać) nierównomiernie wyschła, zostały ciemniejsze pasy widoczne jak się przyjrzeć z bliska. Może trafiła nam się taka puszka – nie wiem. Wyszło nieźle, ale nie idealnie. Drugi raz wybrałabym raczej farbę innej firmy.

Interesują Was wpisy z tej serii? Zajrzyjcie koniecznie!

Metamorfoza sypialni cz. 1 ŁÓŻKO

DIY Jak zrobić pikowany zagłówek łóżka

Dajcie znać co myślicie? Macie jakieś rady odnośnie wyboru farb? Myślę jeszcze o malowaniu salonu dlatego przyda mi się każda sugestia 🙂 

Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce!

Po kolokwium 🙂 kolejnym.